10.Mar.2005

Wspomnienie z Zawiszy

Podczas rejsu zaciekawiła mnie Lipawa (ort na Łotwie)– miasto z ciekawą starówką, pełną secesyjnych kamieniczek, plażą z białym piaskiem i ciepłymi wodami. W centrum udało nam się obejrzeć XIX w katedrę św. Józefa w której to pięknie śpiewano pieśni religijne. Korzystaliśmy z najstarszej zbudowanej za początku XX w linii tramwajowej w krajach nadbałtyckich . ład i porządek dały się zauważyć oraz ilość patroli policyjnych, kontrolerów, którzy czuwali nad bezpieczeństwem jego mieszkańców. Na uwagę zasługuje to że na większości ulicach można było spotkać “kafejnice” z której korzystali nie tylko turyści ale przede wszystkim mieszkańcy spożywający poranna kawę lub śniadanie, deser czy obiad. Wszędzie miła obsługa. Lipawa w czasach ZSRR była II portem marynarki wojennej - baza okrętów podwodnych - większość niestety zabrano do Rosji, reszta niestety to masa złomu
Całe osiedle to posowieckie blokowisko w większości opustoszałe i rozpadające się. Niestety miasto to czeka jeszcze wiele lat pracy aby przybrać europejski wygląd.

Iwona Waśkiewicz
Komendantka Hufca ZHP Głowno

Opinie

ehh zazdroszcze ci tych wspomnien ja jeszcze nigdy niebralem udzialu w rejsie morskim ani nawet po naszych wodach srudaladowych ale zato plywalem po Sulejowie i Mrogiej i jeszcze wszystkiego spróbuje i wam radze pozdrawiam ;P

Zaciekawiła mnie Lipawa - ostatnio byłem rejsem na Litwie i Łotwie, gdzie po drodze z Kłajpedy do Ventspils zawinęliśmy do Liepaji… no, opis jest bliski, bo to dawna baza okrętów, która od niedawna stara się na powrót stać normalnym miastem. Miejscami nawet jej się to już udaje - odrestaurowane fragmenty są przeurocze… ;)

Może myślimy o tym samym miejscu?

Pozdrawiam
Piotr

Pozostaw opinię

Opinia:

Kategorie