Obudzeni o 2 w nocy rozpoczÄ™liÅ›my “WACHTĘ“. Zaczęła siÄ™ ona od przygotowania do zwrotu przez sztag. Nie jest to proste zadanie gdyż pÅ‚ynÄ™liÅ›my na kilku żaglach. WiÄ™c aby zrobić zwrot trzeba byÅ‚o poluzować i ponownie wybrać kilkanaÅ›cie lin tzw. Szoty, achtersztagi, sztagi poszczególnych żagli min. Bomkliwera, kliwiera, sztafoka, grotsztaksla itd. Nie byÅ‚a to prosta sprawa. Ale okazaÅ‚o siÄ™ że byÅ‚ to dopiero poczÄ…tek tej tzw. “psiej wachty. ChwilÄ™ później oficer zdecydowaÅ‚ że starszy naszej wachty stanie za sterem wiÄ™c dowiedziaÅ‚em siÄ™ jakim kursem mam pÅ‚ynąć. WiaÅ‚o okoÅ‚o 4 w skali Bouforta wiÄ™c byÅ‚o już nieźle. Po kilku minutach spokoju “lewe oko” czyli z-ca Komendanta Hufca Anna ImioÅ‚ek zameldowaÅ‚a że widzi statek na horyzoncie na tzw. 11 chwilÄ™ później “prawe oko“- Komendantka Hufca GÅ‚owno Iwona WaÅ›kiewicz zobaczyÅ‚a dalsze trzy jednostki na 2, 4 i 5 godzinie. Zaczęło siÄ™ robić nieciekawie gdy dostrzeżono jeszcze 7 jednostek z tego jedna to wielki prom. ZaczÄ™liÅ›my myÅ›leć o wielkich morskich katastrofach. Dziewczynom przez myÅ›li kłębiÅ‚a siÄ™ tragedia harcerskiego jachtu “Bieszczady“… Oficer zszedÅ‚ pod pokÅ‚ad do radaru aby zobaczyć z jakÄ… szybkoÅ›ciÄ… poruszajÄ… siÄ™ te jednostki a ja zaczÄ…Å‚em planować jak bÄ™dziemy je omijać. OkazaÅ‚o siÄ™ że sÄ… to kutry rybackie. My pÅ‚ynąć z prÄ™dkoÅ›ciÄ… 7 wÄ™złów po kolei omijaliÅ›my statki w odlegÅ‚oÅ›ci nawet do 100 - 200 metrów ByÅ‚a to peÅ‚na wrażeÅ„ wachta daÅ‚a poczucie dumy że daÅ‚em sobie radÄ™ w trudnych warunkach. A podpis Kapitana Zbierajewskiego pod opiniÄ… z rejsu “dobry sternik, polecany jako starszy wachty każdej zaÅ‚odze” oraz że nadajÄ™ siÄ™ na egzamin sternika jachtowego daÅ‚ mi ogromnÄ… satysfakcjÄ™.
Żeglarz jachtowy
Albert Waśkiewicz
Autor: Administrator
Kategoria:
Wspomnienia